Szczęście – Czesław Miłosz w przekładzie Denisa Pielichowa

 

Szczęście

Jak ciepłe światło! z różowej zatoki
Choiny masztów, odpoczynek lin
We mgłach poranka. Tam, gdzie w wody morza
Sączy się strumień, przy mostku, dźwięk fletu.
Dalej, pod łukiem starożytnych ruin
Widać idące maleńkie postacie,
Jedna ma chustkę czerwoną. Są drzewa,
Baszty i góry o wczesnej godzinie.

 

 

Счастье

Как тепел свет! Из заводи румяной
Усталые канаты, сосны мачт
В тумане утра. Там, где в воды моря
Ручей струится, у моста звук флейты.
Вдали, под осыпающимся сводом,
Видны едва заметные фигурки,
Одна в косынке розовой. Деревья,
Вершины гор и башни в час рассветный.

Denis Pelichov, South Ural State University

Edited by Roman Bobryk, Siedlce University of  Natural Sciences and Humanities and Olga Burenina-Petrova, Zurich University

 

 

 

 

Schreiben Sie einen Kommentar

Ihre E-Mail-Adresse wird nicht veröffentlicht.